Sałatka Szefa Cezara

print

Sałatka Szefa Cezara

…czyli jak zachęcić młodzież do jedzenia sałaty

Sałatka szefa Cezara, czyli miks sałatki szefa i sałatki Cezar
Sałatka szefa Cezara, czyli miks sałatki szefa i sałatki Cezar

Zawsze jesteśmy gdzieś blisko siebie – mieszkania dzieli jedno piętro, działki jeden sąsiad a teraz jesteśmy razem na wakacjach. Mamy tu dziecko, które je wszystko i takie bardziej wybredne też, mamy wegetarian i mięsożerców a nakarmić trzeba wszystkich bez wyjątku. Dobrym pomysłem na to, by każdy znalazł coś dla siebie, okazała się Sałatka Szefa Cezara. Zofia wahała się, czy zrobić sałatkę Szefa czy sałatkę Cezara, więc przygotowałyśmy składniki na obie, podałyśmy w oddzielnych miseczkach i zrobiłyśmy naprawdę pyszny sos. Każdy tworzył swoją sałatkę, zgodnie z upodobaniami.

Składniki (dla sześciu osób):

  • główka sałaty lodowej
  • kilka jaj na twardo, pokrojonych na ćwiartki
  • trzy pomidory pokrojone w ósemki
  • kostka sera feta pokrojona na kosteczki
  • pokrojony w plasterki ogórek
  • pokrojone w paseczki papryki – żółtą i czerwoną
  • utarty na tarce o dużych oczkach żółty ser
  • grzanki przygotowane z czerstwej bułki z oliwą i tymiankiem
  • filet z kurczaka
  • słoik oliwek

Sos:

  • cztery łyżki majonezu
  • łyżeczka musztardy delikatesowej
  • duży ząbek czosnku
  • sok wyciśnięty z grubego plastra cytryny
  • cztery łyżki utartego sera Grana Padano

Sałata została umyta i pokrojona na paseczki, jajka ugotowane na twardo, czyli włożone do zimnej wody i od momentu zagotowania gotowane przez 6 minut, pozostałe warzywa pokroiłyśmy zgodnie z tym, jak to jest napisane na liście składników. Bułkę na grzanki Zosia pokroiła w grubą kostkę, wrzuciła na patelnie i powoli rumieniła, dość często mieszając. Gdy nabrały chrupkości skropiła je oliwą, posoliła i posypała suszonym tymiankiem.

Sałatka szefa Cezara, czyli miks sałatki szefa i sałatki Cezar
Sałatka szefa Cezara, czyli miks sałatki szefa i sałatki Cezar

Filet z kurczaka, pokrojony na nieduże kawałki, był marynowany w zalewie z dwóch łyżek oliwy, łyżeczki musztardy, łyżeczki miodu, odrobiny soli, łyżeczki majeranku. Zosia usmażyła go w ostatniej chwili, nie dodając już żadnego tłuszczu. Ci, którzy go jedli mówią, że smakował jak grillowany.

A ja zrobiłam sos:

W miseczce rozmieszałam majonez, musztardę, sok cytrynowy, drobno utarty ser i posiekany drobniutko ząbek czosnku. Oczywiście czosnek wygodniej przecisnąć przez praskę, ale w wakacyjnym domku praski nie ma, trzeba więc było sobie poradzić inaczej.

Sos był hitem, był po prostu zachwycający – bardzo wyrazisty, aromatyczny, lekko pikantny, po prostu pyszny. Owszem, jest dość kaloryczny, ale nie trzeba brać go dużo, wystarczy kilka kropek na talerzu z sałatą.

To była prawdziwa uczta, godna Cezara. Każdy był Szefem własnej sałaty, osobiście skomponowanej i doprawionej. Sałatka Szefa Cezara będzie często powtarzana w naszych domach.

Sałatka szefa Cezara, czyli miks sałatki szefa i sałatki Cezar

Smakowała Ci nasza sałatka szefa Cezara? Mamy mnóstwo innych pomysłów na sałatki i surówki – znajdziesz je tutaj: Sałatki i surówki