Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką

Słoik do pracy nr 11 (#sloikdopracy)

print

Słoik do pracy nr 11 (#sloikdopracy)

z boczniakami, kaszą bulgur i słodką papryką

Boczniaki ostrygowate to ulubione grzyby Izabeli, oczywiście z tych kupowanych w sklepie, bo te zbierane własnoręcznie stanowią odrębną kategorię. Za każdym razem podkreśla, że jak na grzyby, które generalnie niewiele niosą ze sobą wartości odżywczych, to boczniaki mają ich akurat całkiem sporo – a to witaminy, a to sole mineralne, a to antyoksydanty. Latem Iza założyła nawet domową uprawę boczniaka i to ze znakomitymi rezultatami – już przy pierwszym zbiorze było ponad 2,5 kg grzybów! Boczniaki musiały się więc pojawić w kolejnym słoiku – po prostu był już na to czas:)

Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką
Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką

Składniki:

  • 80 g boczniaków ostrygowatych (kilka średnich sztuk, jak na zdjęciu)
  • 1/2 małej cebuli
  • 1/2 torebki kaszy bulgur (pewnie ugotujecie całą, ale do naszego słoika mieści się pół)
  • 3/4 słodkiej czerwonej papryki
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • solidna łyżka masła

Torebkę kaszy bulgur wrzucamy do gotującej się lekko osolonej wody i pozwalamy jej gotować się spokojnie przez 15 minut. Cała torebka to trochę za dużo jak na pojemność naszego słoika, więc pewnie warto zrobić od razu zrobić drugi słoik dla kogoś bliskiego:)

W czasie kiedy kasza się gotuje, kroimy połówkę małej cebulki w kosteczkę, a boczniaki też w taką trochę grubszą kostkę. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i szklimy na niej cebulę a następnie dorzucamy grzyby. Boczniaki, inaczej niż pieczarki, nie oddają tak dużo wody, są bardziej zwarte i szybciej się rumienią. Smażymy je przez 5 minut – powinny być wówczas lekko brązowe. Patelnię zestawiamy z ognia, za chwilę dorzucimy na nią kaszę.

Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką
Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką

Ugotowaną kaszę odsączamy z nadmiaru wody i połowę zawartości torebki wysypujemy na patelnię – mieszamy z grzybami i cebulką i czekamy aż się ostudzą. Siekamy pietruszkę i dodajemy ją do ostudzonej zawartości patelni.

Paprykę słodką także kroimy w drobną kostkę, po uprzednim umyciu i wycięciu gniazda nasiennego.

Do słoika wsypujemy ostudzoną kaszę z grzybami i natką, a na wierzch paprykę. Całość dekorujemy gałązką pietruszki i np. plastrem żółtego pomidora. Tym razem słoik nie wymaga sosu, bo jest w nim sos powstały naturalnie podczas smażenia grzybów i cebulki. Smacznego!

Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką
Słoik do pracy nr 11 z boczniakami, kaszą bulgur i czerwoną papryką

Smakował Ci nasz słoik do pracy nr 11? Całą serię słoików na lunch znajdziesz tu Słoik do pracy