Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą

Słoik do pracy nr 12 (#sloikdopracy) z fasolką mamut, burakami i fetą

print

Słoik do pracy nr 12 (#sloikdopracy)

z fasolką mamut, burakami i serem feta

Jak na razie w naszych słoikach dominują propozycje wegetariańskie (to naturalnie za sprawą Izabeli), ale wczoraj wynegocjowałam, że kolejny będzie dla mięsożerców. Nie popadajcie więc w zbyt głębokie smutki, postaramy się zaspokoić obie frakcje białkowe;) W słoiku nr 12 króluje fasolka mamut, która właśnie teraz ma swój sezon. Mamy nadzieję, że znajdziecie ją bez problemu w zieleniaku, bo smakuje przepysznie. Nasza została zakupiona w gospodarstwie Majlertów i jest po prostu wzorcowa – nawet na surowo smakuje bajecznie!

Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą
Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą

Składniki:

  • 1 średni burak
  • 80 g fety lub twardego serka greckiego
  • 8-10 strączków fasolki mamut
  • pół łyżki masła
  • szczypiorek czosnkowy – kwiaty!
  • 4 łyżeczki sosu winegret

Ten słoik powstał trochę „przy okazji” robienia innych dań, jakoś tam się za dużo składników przyszykowało (buraki, feta) i potem tylko chwilę dywagowałyśmy, jaki powinien być trzeci składnik. Fasolka wydała się nam idealna. Ale jeśli nie robicie słoika „przy okazji” tylko poświęcacie mu całą swoją uwagę i pieczołowitość idzie to tak:

Wstawiamy burak do gotowania. Gotujemy bez obierania 30-40 minut w leciutko zakwaszonej wodzie (trochę soku z cytryny). Po ugotowaniu studzimy go i dopiero wówczas obieramy i kroimy w kostkę.

Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą
Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą

Najprzyjemniejszą częścią jest przygotowanie fasolki. Myjemy ją, odcinamy ogonki i kroimy na mniejsze kawałki. Na patelni rozpuszczamy pół łyżki masła i wrzucamy fasolkę, obsmażając ją lekko z obu stron. Potem przykrywamy i dusimy na małym ogniu 12-15 minut. I tu następuje punkt kulminacyjny, kiedy dorzucamy trochę kwiatów szczypiorku czosnkowego na patelnię, dosłownie na ostatnią minutę. Pachnie bardzo delikatnie i nadaje fasolce doskonałego smaku. Jeśli go jednak nie macie, bo w końcu to rarytas niedostępny w przeciętnym spożywczaku, możecie dodać odrobinę czosnku niedźwiedziego w proszku.

W słoiku układamy warstwy: 1) buraki, 2) fasolka, 3) pokruszona feta (+ jeszcze raz kwiatki ze szczypiorku czosnkowego).

Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą
Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą

Całość polewamy 4 łyżeczkami sosu winegret. W Kuchni x 2 w każdym z naszych domów jest zawsze słój gotowego winegret w lodówce. Ale jeśli nie macie takiego słoja, to zróbcie go tak: 1 szklanka oliwy z oliwy z oliwek, 1/3 octu winnego białego, 2 łyżeczki musztardy francuskiej, 1-2 ząbki czosnku, sól i pieprz. Wszystko zmieszane, nie zblendowane!

Słoik nr 12 proponujemy jeść po wcześniejszym wyjęciu z lodówki i ogrzaniu zawartości do temperatury pokojowej. To w wersji na zimno. W wersji na ciepło, podgrzać w mikrofali (tak chyba w pracy najłatwiej?), uprzednio wyjmując fetę. Choć feta roztopiona (byle nie za mocno!) okazuje się też mieć swój urok;)

Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą
Słoik do pracy nr 12 z fasolką mamut, burakami i fetą

Smakował Ci nasz słoik do pracy nr 12? Całą serię słoików na lunch znajdziesz tu Słoik do pracy